Jeśli chcesz otrzymywać od Citroën Polska sp. z o.o. informacje dotyczące aktualności związanych z marką oraz informacje wspólne Citroën Polska sp. z o.o. dotyczące aktualności związanych z Grupą PSA, zapisz się na nasz newsletter. W tym celu prosimy o wypełnienie formularza znajdującego się na stronie kliknij tutaj.

Informujemy, że administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Citroën Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, przy Al. Krakowskiej 206, 02-219 Warszawa. Szczegółowe informacje o sposobie przetwarzania Pani/Pana danych osobowych zostały określone w Warunkach Przetwarzania Danych Osobowych.



Sport

ZESPÓŁ DS VIRGIN RACING KOŃCZY W NOWYM JORKU SWÓJ NAJBARDZIEJ UDANY SEZON WYŚCIGOWY W FORMULE E

19/07/2018. Kategoria: Sport

Sam Bird uplasował się na trzecim miejscu w końcowej klasyfikacji kierowców. To jego najlepszy wynik w dotychczasowej karierze zawodnika Formuły E. Tytuł mistrzowski w przedostatnim wyścigu sezonu zapewnił sobie Jean-Éric Vergne.
Zespół DS Virgin Racing zajął trzecie miejsce w końcowej klasyfikacji zespołowej.
Wyścig o e-Prix Nowego Jorku zakończył czwarty sezon Formuły E, stanowiąc jednocześnie zamknięcie pewnego rozdziału – bolidy wyścigowe pierwszej generacji przechodzą do historii.

Wyścig rozegrany w miniony weekend w Nowym Jorku był ostatnią rundą w tegorocznym kalendarzu Formuły E. Dla zespołu DS Virgin Racing zamknął on najbardziej udany sezon startów w tej dyscyplinie sportów motorowych. Po rozegraniu 12 rund zespół zajął trzecie miejsca w klasyfikacjach indywidualnej i drużynowej.

W pierwszym z dwóch wyścigów w Nowym Jorku, który odbył się na torze ulicznym w Red Hook na Brooklynie, kierowca zespołu DS Virgin Racing zajął dziewiąte miejsce. Bird aż do mety walczył o awans na wyższe miejsca i większą zdobycz punktową, ale ambicje sięgnięcia rzutem na taśmę po mistrzostwo świata okazały się niemożliwe do zrealizowania.

W sobotę zespoły i zawodnicy natrafili w Nowym Jorku na trudne warunki: temperatura powietrza wynosiła 30°C, a nawierzchnia toru nagrzana była do 45°C. Sam Bird wystartował do pierwszego wyścigu z dalekiej, 14 pozycji, tuż za swoim partnerem z zespołu, Alexem Lynnem, trzynastym po kwalifikacjach. Obydwaj kierowcy świetnie rozpoczęli wyścig i szybko znaleźli się w pierwszej dziesiątce.

Trasa wyścigu była najdłuższa w całym sezonie, przez co kluczową kwestią w strategii zespołów stało się gospodarowanie energią. Zjeżdżając do boksu na zmianę bolidu w połowie dystansu, Sam Bird zajmował dziewiątą pozycję; Alex Lynn plasował się o kilka miejsc niżej.

Na ostatnich okrążeniach Lynn poważnie uszkodził tylną część swojego bolidu, uderzając w barierę w najszybszej partii toru. Wypadek pociągnął za sobą neutralizację, czyli wyjazd samochodu bezpieczeństwa i nakaz utrzymania zajmowanych pozycji. W chwili wznowienia wyścigu Sam Bird, mający do pokonania już tylko niecałe dwa okrążenia, podjął ostatnią, intensywną próbę poprawienia swojego miejsca w klasyfikacji, by utrzymać się w walce o tytuł mistrza. Do mety udało mu się wyprzedzić Nicolasa Prosta, ale pozostali rywale obronili się przed atakiem. Kierowca zespołu DS Virgin Racing minął linię mety jako dziewiąty.

W drugim wyścigu w Nowym Jorku brytyjski kierowca zdobył jeden punkt za dotarcie do mety na dziesiątym miejscu. Do drugiego stopnia podium w końcowej klasyfikacji zabrakło mu bardzo niewiele – tylko jednego punktu, o który ostatecznie wyprzedził go rywal, Lucas di Grassi.
Czterdziesty piąty wyścig w historii Wyścigowych Mistrzostw Świata Formuły E i dwunasty w tym sezonie, odbył się w zmiennych warunkach pogodowych: w pierwszej części dnia padał deszcz, ale podczas samego e-Prix było już sucho.

W sesji kwalifikacyjnej Sam Bird zaliczył ósmy czas, a Alex Lynn w drugim bolidzie DSV-03 zakończył sesję na osiemnastej pozycji. Na starcie wyścigu głównego Sam Bird skutecznie odparł atak konkurentów, utrzymując się w pierwszej dziesiątce. Dla Alexa Lynna początek wyścigu był mniej udany. Angielski kierowca otrzymał karę stop/go za wymianę skrzyni biegów, dokonaną po rozegranej w sobotę jedenastej rundzie.

Po zmianie bolidów, która była ostatnią operacją tego typu w historii Formuły E (w nowych pojazdach baterie będą wystarczały na przebycie pełnego dystansu wyścigu), obydwaj kierowcy DS Virgin Racing bez problemów przesiedli się do świeżych aut. Sam Bird do końca wyścigu szukał okazji do wyprzedzania, wiedząc, że zajęcie wyższego miejsca może dać mu awans na drugi stopień podium w końcowej klasyfikacji. Ostatecznie jednak, Bird musiał zadowolić się dziesiątą pozycją. Alex Lynn minął linię mety na czternastym miejscu.